Piotruś i wilk. Reinterpretacja



Piotruś i Wilk Siergieja Prokofiewa to dzieło wyjątkowo dobrze wpisujące się w podaną przez Susan Sontag w Notatkach o kampie definicję sztuki klasycznej. Jest piękne, zrozumiałe, bez podtekstów, nie epatuje ekspresją inną, niż ta zawarta w estetyce i stylu kompozycji oraz w wirtuozerii wykonania.

W projekcie Piotruś i Wilk. Reinterpretacja narracja ta zostaje zderzona z metodami pracy i gustami typowymi dla sztuki współczesnej (deformacja, redukcja, potoczność). Czy jest możliwe współistnienie klasyczności i współczesności w jednym przedstawieniu, skoro najczęściej wszystkie atrybuty sztuki klasycznej są przez sztukę współczesną negowane?

Ponadto jako twórcy, ale i jako „obywatele kultury”, realizatorzy odnoszą wrażenie, że sztuka w ogóle (klasyczna, jak i współczesna) jest dziś w kulturze odizolowanym wątkiem, którego w założeniu główny konsument – zwykła widownia – nie kocha, nie lubi i nie szanuje. Można powiedzieć, że sztuka nieużytkowa stała się narracją nieproszoną, narracją „obcego“. Co powstanie/zostanie ze zderzenia dwóch nieznoszących się wzajemnie kulturowych prądów z żywiołem zwykłych przechodniów?

Piotruś i Wilk. Reinterpretacja stawia te pytania w różnych krajach, miastach, społecznościach, otrzymując za każdym razem inne odpowiedzi.

Od swojej premiery w 2014 projekt był zrealizowany w różnych przestrzeniach publicznych: w Bilbao, Wilnie, Tartu i Magdeburgu, za każdym razem z innymi wykonawcami, po 5-dniowym okresie prób/warsztatów. Ostatnia wersja projektu realizowana była w szklarni miejskiej w Magdeburgu jako przedpołudniowe przedstawienie rodzinne (dla widzów w każdym wieku).

Właśnie tę wersję spektaklu (z tą samą obsadą) twórcy chcą pokazać latem 2016 roku w 5 miastach Wielkopolski w ramach jednej trasy. We wszystkich tych ośrodkach realizowany był wcześniej projekt Wielkopolska – Rewolucje (www.wielkopolska-rewolucje.pl), który w spektakularny sposób wprowadził do nich dyskurs współczesnego teatru i tańca. Dla tych miejsc i ich lokalnych społeczności jest to rodzaj świadomej kontynuacji programowej, dla twórców natomiast – szansa na kolejną konfrontację przedstawienia z jeszcze inną widownią.

Pomysłodawca/twórca projektu: Rafał Dziemidok
Kuratorka/producentka: Marta Zientkowska